Moje serce to wrak
dają mu siedemdziesiąt lat i laskę
lecz serce porusza dziką krew
włóczęgów kobiet i zwierząt
I krew wielkiego ptaka na niebie
i krew zachodu szeroko rozlana
nad bukową puszczą Karpat
I głos drapieżnego ptaka
niesiony wiatrem
I serce poluje
Całe życie rzekł mistrz
budowałem latawiec
chciałem żeby był
taki wielki
I mistrz
rozłożył ręce
i uleciał szeleszcząc