Łódź zasypana liśćmi kołysze się na stawie
to cały majątek jaki zebrałem
Bo nic nie mieć to szczęście
każdemu mogę zostawić stary parasol
na którym rośnie las połamanych drutów
Jest cisza i tylko Księżyc w łodzi
pracuje wiosłami
Nic nie mam
zdmuchnęła mnie ta jesień
całkiem
Nic nie mam
tylko z daszkiem nieba
zamyślony kaszkiet