W puszczy widać najlepiej
że tego samego dnia
kiedy rozpadniemy się
jak stare drzewo
tego samego dnia zaczną zarastać
nasze ślady
Na wszelki wypadek trawa
zarasta nas całe życie
nas i naszą ruinę
naszą ścieżkę do stołu
i do kobiety
W górach
czerwonoskóre jelenie
wyszły na wojenne ścieżki
Pod lasem
stoją czerwone pułki
zimowych ptaków
We mgle jedzie
wóz bez konia
Bo na pewno
koń siedzi na wozie
odpoczywa w kożuchu
A wóz samo mu ciągnie
wiekowe przyzwyczajenie