Nic nie mam
zdmuchnęła mnie ta jesień
całkiem
Nic nie mam
tylko z daszkiem nieba
zamyślony kaszkiet
W puszczy widać najlepiej
że tego samego dnia
kiedy rozpadniemy się
jak stare drzewo
tego samego dnia zaczną zarastać
nasze ślady
Na wszelki wypadek trawa
zarasta nas całe życie
nas i naszą ruinę
naszą ścieżkę do stołu
i do kobiety