Nie ciepło
nie zimno
pomiędzy
Że się nie czuje
koszuli powietrza
na sobie
na krajobrazie
Że się nie czuje nic
bo nic to Coś Ktoś
lecz się nie czuje
Czyli jak nic to nic
beznic
bezsłów
bezludź
Duch!
I na to nam
wychodzi na komin
Duch!!
Las leci sufitem
w powietrzu jak sarna
choć nie drgnie liść
Doniczki krzesła lecą sufitem
choć wszystko śpi
ustawione na wieki
jeszcze przez babcię
Ślubne sukienki lecą sufitem
choć firanki stoją bez ruchu
jak suknie matron
Wszystko jest inne
niż jest