Zapisz swoję ulubione piosenki

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Parno. Ubierając w biegu biały płaszcz
motyl leci przez ogród donikąd
inny motyl maluje sobie twarz
cienkim pędzelkiem ciszy. Błękitny deszcz
rośnie w warzywniku. Otwarte są okna
W wiotkiej ciszy modrzewiowych gałązek
Kobieta ogląda w lustrze piersi jak ogrodnik


Która jej piersi strzeżesz
mieczem płonącym i tarczą
Matko Boża na górze cudów
nie gniewaj się tak bardzo

Po co się mamy ze sobą
w wiklinie nadrzecznej szamotać
wypuść mi lepiej z koszyka
jej dwie gołębice ze złota

Bądź opiekunką mych planów
zamysłów złodziejskich wspomożeniem
i niech się nie trwożą cheruby
jej piersi jagnięcych beczeniem

Która jej dekoltu strzeżesz
jakby swej Jasnej Góry
uchyl w staniku jej furtkę
gdy trzecie zapieją kury

I księżyc zasłoń koroną
mych palców bądź orędowniczką
ja ufunduję ci za to
poemat z wierzą gotycką


W mieście
nie było już zimy
tu w górach
śnieg wskazuje mi jeszcze
twe błękitne ślady
i tropię cię jak sarnę
i pędzisz i nie wiem
czy to chmury skłębione
czy włosy twoje

I przystajesz schwytana
jak łania
w jodłowe gałązki
pożądań

I piersi twe
przedwiośniem są ciężkie

Lecz ty wiesz
i ja wiem
że mogę cię dotknąć
tylko wierszem